Business Summit 2025: Firmy rodzinne łączą siły [relacja z wydarzenia]

Strategiczne przymierza, partnerstwa, budowanie zaufania – to cele nowo powstałej inicjatywy  International Family Business, skierowanej do firm rodzinnych. Pierwsza edycja wydarzenia była okazją do inspirujących rozmów i wysłuchania historii sukcesu nie tylko polskich, ale i zagranicznych przedsiębiorstw prowadzonych od pokoleń 

Firmy rodzinne odgrywają w Polsce kluczową rolę zarówno w strukturze gospodarki, jak i w życiu społecznym. Szacuje się, że stanowią one ponad 70 proc. wszystkich przedsiębiorstw i generują blisko połowę miejsc pracy w sektorze prywatnym. Ich siła tkwi w relacjach, śmiałej wizji i jasno określonych wartościach, ale też otwartości na współpracę. To właśnie z myślą o niej, z inicjatywy Adama Mokrysza, CEO Grupy Mokate, powstało nowe wydarzenie – Family Business Summit 2025 – platforma do spotkań przedstawicieli firm rodzinnych z Polski i zagranicy, inspirujących rozmów i wymiany doświadczeń.   

– Firmy rodzinne są siłą napędową wielu gospodarek, także polskiej. Wytwarzają ogromną wartość dodaną, inspirują, rozwijają się międzynarodowo, nie znając barier. Chcemy, by spotkanie było okazją do wymiany doświadczeń, wzajemnego inspirowania się, podejmowania współpracy – mówił Adam Mokrysz, CEO Grupy Mokate, otwierając pierwszą edycję Family Business Summit 2025.  

Gościem specjalnym wydarzenia był Sobiesław Zasada. – Szerokiej drogi w całej działalności biznesowej – życzył zgromadzonym gościom. 

Przekraczając granice pokoleń i krajów

Family Business Summit 2025 był okazją do wysłuchania inspirujących historii sukcesu. Goście z zagranicy dzielili się doświadczeniami pokazującymi, jak firmy rodzinne przekraczają bariery pokoleniowe i narodowe. Enrico Bottero, Regional Manager Ferrero Poland, przypomniał, że w przyszłym roku Ferrero będzie świętować 80 lat obecności na rynku. Sam jest związany z firmą od ponad 41 lat. 

– To przede wszystkim praca z rodziną, która jest głęboko oddana światu, tworzenie wspólnoty, w której każdy czuje się częścią misji – podkreślił. Zwrócił również uwagę na rolę innowacyjności i wytrwałości, opowiadając o tym, jak i w jakich okolicznościach powstała Nutella. Obecnie zakłady Ferrero produkują ponad 500 tysięcy ton Nutelli rocznie i dostarczają ją do ponad 100 rynków na całym świecie. 

O kluczowej roli zaangażowania pracowników w realizację wspólnej misji – jako jednym z najważniejszych czynników długofalowego sukcesu – mówił również Pavel Nepala, Managing Partner i Vice-Chairman of the Board Renomia Group. Firmę założył wspólnie z mamą i bratem, mając zaledwie 21 lat. Działamy razem już od 32 lat. Zaczynaliśmy w małym mieście, co wymagało od nas ogromnej determinacji i konsekwencji, aby zbudować silną pozycję w wymagającej branży finansowo-ubezpieczeniowej – podkreślał. Jak zaznaczył, celem Renomia Group jest dostarczanie klientom profesjonalnego doradztwa w zakresie zarządzania ryzykiem i ubezpieczeń, tak aby mogli oni bezpiecznie prowadzić i rozwijać swoją działalność. Klient jest w centrum naszego zainteresowania i jest to cel jasno komunikowany w organizacji. Dzięki temu nasi współpracownicy rozumieją sens swojej pracy, a wspólna misja realnie napędza nas do działania i buduje silną kulturę organizacyjną opartą na konkretnych wartościach – mówił Nepala. W swoim wystąpieniu zwrócił również uwagę na znaczenie długoterminowych partnerstw, szczególnie z innymi firmami rodzinnymi, które – jego zdaniem – często łączy podobny sposób myślenia o odpowiedzialności, relacjach i rozwoju opartym na zaufaniu. 

Oferta musi się obronić

Ale i polskie firmy rodzinne rozwijają się na całym świecie. Doświadczeniem w tym zakresie podzielił się Adam Mokrysz. – W firmę Mokate zaangażowane jest już czwarte pokolenie, w przyszłym roku będziemy obchodzić 35-lecie istnienia. Rodzice zbudowali silną firmę lokalną, regionalną, my z żoną, jako drugie pokolenie, rozwinęliśmy ją na skalę międzynarodową, zaczynając od krajów arabskich, Bliskiego Wschodu – opowiadał Adam Mokrysz. 

Przypomniał, że firma rozwijała się za granicą małymi krokami. Najważniejsza, jak mówił, jest jakość, – Oferta firmy musi się obronić. Dzisiejszy, globalny rynek jest niezwykle konkurencyjny. To powoduje, że trzeba mieć ofertę, która wygrywa. Jakość zawsze się obroni – wskazywał. 

Dzieląc się doświadczeniem, zwracał uwagę, jak ważne jest jasne określanie zadań przed każdym członkiem rodziny. – Szalenie istotne jest, by dobrze zarządzić odpowiedzialnościami w rodzinnym biznesie. Każdy powinien realizować się z pasją, w zgodzie ze swoją osobowością i dążyć do wspólnego celu – radził.  

Zwrócił uwagę na rolę pasji. Sam od 20 lat jest zaangażowany w promocję szachów w Polsce. – Ponad 5 mln osób w Polsce gra w szachy, a miliard na świecie. Coraz więcej osób rozumie, jak bardzo rozwojowa jest to gra. Obaj z tatą byliśmy zawodowymi graczami, więc rozwijam zarówno biznes rodzinny, jak i rodzinną pasję – mówił. I dodał: – Wierzę w rodzinny biznes, strategiczne przymierza, partnerstwa, budowanie zaufania. Zachęcam do budowania wspólnych mostów. 

O roli pasji i rodzinie opowiadał również Andrzej Bargiel, ski-alpinista. – Mam bardzo dużą rodzinę, bo aż dziesięcioro rodzeństwa – przypomniał. Dlatego, jak mówił, od najmłodszych lat szukał przestrzeni w przyrodzie. Jego największą pasją stało się narciarstwo. W Tatry po raz pierwszy zabrał go starszy brat. Dzisiaj team Andrzeja Bargiela stanowią w znacznej większości członkowie rodziny. – Przez to, że nie mieliśmy za wiele możliwości, dużo wzajemnie w rodzinie sobie pomagaliśmy. To zostało i te więzi są do dziś bardzo mocne – podkreślał. Wiele mówił o swoich wyprawach, przekraczaniu granic  
i miłości do gór. 

Między tradycją a przyszłością

Podczas Family Business Summit 2025 przedstawiono wyniki raportu „Firmy rodzinne w Polsce 2025. Między tradycją a przyszłością”, przygotowanego na zlecenie kancelarii Mariański Group i banku PKO BP. Z raportu wynika, że polską gospodarkę czeka moment przełomowy. Do 2030 roku od 60 do 80 tysięcy firm rodzinnych będzie musiało zmierzyć się z procesem sukcesji. To największa fala transferów pokoleniowych w historii Polski, która zadecyduje o trwałości i konkurencyjności biznesu rodzinnego. Raport wiele uwagi poświęca cyfryzacji i AI, które stają się dużym wyzwaniem dla firm rodzinnych. 

Publikacja była przyczynkiem do szerszej dyskusji o tym, z czym mierzą się firmy rodzinne. Piotr Grabowski, założyciel i wspólnik zarządzający GWLAW, przyznał, że sukcesja jest jednym z większych wyzwań firm rodzinnych. – Wiele lat lobbowaliśmy za utworzeniem Fundacji Rodzinnej w Polsce. To się udało, ale nie ma idealnych rozwiązań i idealnej fundacji rodzinnej dla wszystkich. Każda jest szyta na miarę pod konkretną rodzinę – mówił. 

 Krzysztof Muryn, zastępca dyrektora Centrum Bankowości Prywatnej PKO BP, zwracał uwagę na to, jak w sukcesji mogą pomóc banki. – Częścią usług bankowości prywatnej stają się elementy sukcesji. Dzisiaj banki powinny się skupić właśnie na tym aspekcie, bo to będzie wyraźna potrzeba w najbliższej przyszłości. W PKO Banku Polskim temat sukcesji jest ważny i wykracza poza rolę dodatkowego produktu czy usługi. Uważam, że w zakresie sukcesji, banki i kancelarie prawne powinny ze sobą ściśle współpracować – stwierdził. 

Swoim biznesowym podejściem dzielił się Władysław Grochowski, właściciel i prezes zarządu Arche. Przyznał, że nie wyłonił się dotąd w rodzinie żaden sukcesor. Władysław Grochowski stworzył jednak organizację, w której ma na tyle zaufaną kadrą, że sam jest w firmie zaledwie trzy dni w tygodniu.  – Stworzyłem kodeks, składający się z sześciu słów: „Łączymy sprzeczności, ufamy wszystkim, zmieniamy siebie”. Staram się nie przeszkadzać pracownikom – mówił. Podkreślał, jak ważne dla firm rodzinnych są uwarunkowania, w których działają.  

Więcej o potrzebie stwarzania dobrych warunków firmom mówił Paweł Borys, partner zarządzający MCI Capital. – Po kilku latach turbulencji, wracamy do stabilności – podkreślał. Zwrócił również uwagę na zwiększające się finansowanie, które napędza inwestycje. Wśród największych wyzwań wymienił te, związane z demografią. – Do 2030 roku zniknie z rynku pracy milion pracowników – podał. Wyraził także obawę o finanse publiczne. – Zadłużamy się na ogromną skalę – informował.  

Najważniejsze wartości

Uczestnicy Family Business Summit 2025 nie mieli wątpliwości, że to wzajemna współpraca i działanie zgodnie z wartościami są kluczem do osiągnięcia sukcesu na rynku. – Ważne, by wartości rodzinne, które nam towarzyszą, były upowszechnione, żebyśmy przez to rozumieli: zgodę, porozumienie, wspólny język – mówił w swoim wystąpieniu językoznawca prof. Jerzy Bralczyk. 

Rozmowy były kontynuowane w kuluarach, a umilił je występ Marcina Wyrostka, uzdolnionego akordeonisty. – Chcemy, by Family Business Summit na stałe wpisało się w kalendarz spotkań. Pierwsza edycja to początek nowej misji, spotkań w rodzinnej, inspirującej i radosnej atmosferze – mówiła Beata Mońka, CEO Art of Networking, współorganizatorka wydarzenia.